piątek, 30 września 2022

Spotkanie z gośćmi z Ukrainy

Minisłowniczek: link = adres internetowy - wszystko to co jest tu napisane na czerwono, wystarczy kliknąć :) 
На початок міні- словник:
Посилання = інтернет-адреса.-усе ,що написане червоним кольором. Будь ласка натисніть на напис.


W tym tygodniu kilkoro z nas wzięło udział w spotkaniu z naszymi gośćmi z Ukrainy zorganizowanym przez Panią Renatę z Centrum Pomocy Migrantom i Uchodźcom Caritas Polska. Na początek spotkanie oficjalnie otworzyła Pani Dyrektor czyli Małgosia Jarszewska :) Od razu po Małgosi pani Irena z Kijowa piękną polszczyzną podziękowała Polakom czyli nam za pomoc u wsparcie jakie otrzymują jej rodacy w naszym kraju, a my ze swojej strony zadeklarowaliśmy pomoc tak długo jak to będzie potrzebne. To była bardzo wzruszająca chwila...
A potem zaczęła się główna część spotkania, w którym wzięli też udział pan Maksym - chirurg z Mariupola, który niósł pomoc rannym i chorym do zajęcia miasta przez najeźdźców oraz pani Irina - psycholog. Pan Maksym mówił o tym jak ważne jest nastawienie psychiczne dla zachowania zdrowia i jak bardzo trzeba wierzyć w to, że wszystko będzie dobrze i że damy sobie radę. Z kolei pani Irina mówiła o tym jak radzić sobie ze złymi nastrojami. Zapytała też o to nas i w odpowiedzi pani Irena opowiedziała jak rano się modli, a jeśli to nie pomaga, to trochę tańczy, jeśli i to nie zadziała, to śpiewa, a jeśli i to nie pomaga, to dzwoni do męża, do Kijowa i ona zawsze potrafi jej poprawić nastrój, mimo że sam jest w mieście gdzie kilkanaście razy w ciągu dnia syreny obwieszczają alarmy lotnicze...
Druga pani opowiedziała, że ją do pionu stawia wnuczek, który jest bardzo żywym i pogodnym dzieckiem i nie pozostawia jej czasu na martwienie się. 
Wnioski z tego spotkania były takie, że jeśli coś nas przygnębia i dołuje, to spójrzmy na to od innej strony i doceńmy to co mamy bo inni nawet tego nie mają. I że bardzo ważne jest wsparcie innych osób, a także pomoc psychologiczna. 

На цьому тижні декотрі з нас взяли участь у зустрічі з нашими гістьми з України,котре організувала Пані Рената з Центру Допомоги Імігранатам і Біженцям Caritas Польща. Зустріч розпочалася з офіційного виступу Пані Директора Малгожати Яршевської. Одразу після витупу пані Ірина з Києва прекрасною польською мовою подякувала полякам ( а це означає що також і нам),за допомогу і підтримку,яку отримують її співвітчизники у нашій державі.Водночас ми пообіцяли допомагати так довго, як це буде потрібне. Це був дуже зворушливий момент. Пізніше розпочалася головна частина зустрічі,у котрій взяв участь пан Максим,хірург з Маріуполя,котрий допомагав пораненим і хворим до моменту окупації міста загарбниками,а також пані Ірина, психолог. Пан Максим розповів про те,як вкрай важливе позитивне психічне ставлення для збереження психічного здоров'я і що є дуже важливим вірити у те,що ми вистоїмо. Пані Ірина розповіла про те,як допомогти собі у критичний момент у боротьбі з пригніченням. Ірина розповіла ,що молиться кожного ранку,а якщо це не допомагає,тоді вона танцює і деколи співає. Якщо ж і це не допомагає,тоді Ірина телефонує до свого чоловіка,який залишився у Києві а він завжди вміє підняти їй настрій, незважаючи на те, що мешкає у місті,де неодноразово протягом дня лунає сигнал повітряної тривоги. Ще одна жінка розповіла про те,що їй допомагає контакт із онуком,і як цей малий бешкетник відволікає її від навколишніх турбот.
Висновки цієї зустрічі такі: Якщо ми пригнічені,спробуймо подивитися на це з іншого боку,і доцінити те, що маємо,тому що дехто не має навіть того,що ми. Також дуже важлива є підтримка з боку інших людей,а також вкрай важливе є користування з психологічної допомоги.


Ponieważ nasze spotkanie wymagało tłumaczenia wszystkiego co było mówione, czas nam się szybko skurczył i z części warsztatowej przeszliśmy do części rozrywkowej czyli jedzenia :) Luźniejsza atmosfera sprzyjała indywidualnym kontaktom i tak zawiązały się nam znajomości, które pewnie zaowocują dalszymi kontaktami. Okazało się, że pani Irena ma polskie korzenie i takie też ma jeszcze jedna pani, Walentyna, więc obie dobrze mówią po polsku. I wszystkie panie bardzo chciałyby mieć większy kontakt z polskimi rówieśnikami. Czyli my teraz mamy za zadanie przygotować spotkanie z naszymi gośćmi u nas. A może pojedziemy też razem na jakąś wycieczkę.

З того приводу, що наша зустріч вимагала перекладу кожного виразу,час пролетів дуже швидко і від офіційної зустрічі ми швидко перейшли до неофіційної частини,до столу з приготовленими для нас стравами. Атмосфера стала більш неофіційною і зав'язалися особисті знайомства і розмови,котрі, сподіваємося,переростуть у довготривалий контакт. Виявилося, що пані Ірина має польське коріння,так само як пані Валентина,і тому вони обидві чудово розмовляють польською мовою. Також ми дізналися, що усі жінки хотіли би познайомитися зі своїми однолітками з Польщі. Тому ми приготуємо зустріч наших гостей з нами,у нашому клубі.Мождиво також,поїдемо на спільну прогулянку.





Przypominamy adres mailowy:

senior-swd@egonet.pl



środa, 28 września 2022

Nieborów - Arkadia - Łowicz

Minisłowniczek: link = adres internetowy - wszystko to co jest tu napisane na czerwono, wystarczy kliknąć :) 



Sezon jesiennych wycieczek otwarty :)
Tradycyjnie spotkaliśmy się na Placu Bankowym, a chociaż poranna pogoda raczej zniechęcała do wyjścia z domu, to prawie wszyscy zapisani wcześniej stawili się na zbiórce. Zabrakło na przykład Andrzeja, który... pomylił godzinę spotkania. Ale wycieczki jednak nie odpuścił i dołączył do nas w Nieborowie. Przy okazji też grupa jadąca busem zaliczyła małą atrakcję turystyczną czyli tunel pod Ursynowem.
Po mniej więcej godzinnej jeździe autostradą dojechaliśmy do pałacu Radziwiłłów w Nieborowie. Co ciekawe jak tylko dotarliśmy na miejsce ponure chmurzyska oraz mgły ustąpiły i dalsza część wycieczki upłynęła nam w słońcu i ciepełku.
Pod przewodnictwem jak zawsze nieocenionej Agnieszki zwiedziliśmy pałac i byliśmy oczarowani jego urodą oraz stanem zachowania oryginalnego jego wyposażenia. Szczególne wrażenie wywarła na nas klatka schodowa wyłożona majolikowymi kafelkami miejscowej produkcji oraz wspaniała biblioteka.


Po zwiedzeniu pałacu rzuciliśmy też okiem na otaczający go park gdzie królowały wspaniałe stare platany - pomniki przyrody. No i oczywiście tradycyjnie zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie.


Kolejnym punktem wycieczki był romantyczny park w Arkadii urządzony przez Helenę Radziwiłłową. Park poza wspaniałym drzewostanem i stawem obfituje w modne w tamtym czasie obiekty nawiązujące do antyku i średniowiecza co nadaje mu nieco tajemniczego klimatu.


W czasie kiedy my zwiedzaliśmy park, nasz kierowca autobusu zajął się bardziej przyziemnym tematem i nazbierał całkiem sporo grzybów :) A nam było tak dobrze w parku Arkadia, że spóźniliśmy się trochę na pyszny obiad.


Ostatnim punktem wycieczki była bazylika katedralna w Łowiczu będąca w przeszłości siedzibą Prymasów Polski. Tu również Agnieszka opowiedziała nam historię bazyliki i najważniejszych Prymasów, zeszliśmy też do podziemi gdzie znajdują się grobowce kolejnych Prymasów rezydujących w Łowiczu.


Po tak bogatym we wrażenia dniu autokar z większością uczestników wycieczki wyruszył w drogę powrotną do Warszawy, a ekipa z busa postanowiła jeszcze pójść na kawę i nie tylko :)




Przypominamy adres mailowy:

senior-swd@egonet.pl